Czika na wizycie w klinice weterynaryjnej

W starym kalendarzu z 2012 roku, dnia 25 kwietnia znalazłam notatkę: „Zabieramy chorą kotkę. Szkielet. Czika – tak nazwał ją Pan Jan.
Kotka leży w oborze, nie rusza się, ma chore oko. Jest po porodzie. Pytamy gdzie są urodzone kocięta. Pan Jan nie wie. Zabieramy Czikę
natychmiast. Robimy jak zawsze badania krwi. Nie są najgorsze. Potem operacja oka (drugiej powieki). Operacja udana”.
Czika bardzo szybko doszła do siebie. W krótkim czasie zaprzyjaźniła się z naszą wielką kocią rodziną. Przez lata nigdy nie było z nią
kłopotów. Świetnie wygląda. Ostatnio była niespokojna, przestała jeść. Natychmiast pojechaliśmy do kliniki. Okazało się, że jest problem
z dziąsłami – silny stan zapalny po lewej stronie pyszczka. Dostała leki, udało się jej pomóc.
Mamy nadzieję, że będzie żyła długo, szczęśliwa. Jest u nas 13 lat. W oborze skąd ją zabraliśmy była co najmniej 3 lata, więc ma teraz
około 16 lat….
Urszula Mikołajczyk
Założycielka Fundacji „Koci Azyl”
___________________
Wszystkie nasze zwierzęta są pod opieką Przychodni Weterynaryjnej Marka Sadoka, gdzie pracują ludzie z ogromnym sercem
dla zwierząt. Dzięki ich zaangażowaniu zapewniamy naszym podopiecznym najwyższej jakości opiekę weterynaryjną i leczenie.
Fundacja „Koci Azyl” od ponad 30 lat pomaga potrzebującym kotom: porzuconym, skrzywdzonym, chorym. Fundacja pełni rolę
hospicjum – to miejsce gdzie koty mogą spędzić życie otoczone opieką, troską, miłością. Tutaj są bezpieczne i kochane.
Tu jest ich dom.




Previous Post
Next Post