🐾 Pomóż nam opiekować się starszymi i chorymi kotami. Wesprzyj Fundację Koci Azyl. Kliknij tutaj! 🐾

Czy kot zawsze spada na cztery łapy? Obalamy popularny mit

Mówi się, że kot zawsze spada na cztery łapy i z każdego upadku wychodzi bez szwanku. To jeden z najbardziej rozpowszechnionych kocich mitów. Koty rzeczywiście posiadają niezwykłą zdolność obracania ciała w powietrzu, ale nie oznacza to, że każdy upadek kończy się dla nich bezpiecznie.

 

Skąd wziął się ten mit?

Kot podczas spadania instynktownie próbuje ustawić ciało tak, aby wylądować na łapach. Pomagają mu w tym bardzo sprawny układ równowagi, elastyczny kręgosłup oraz możliwość szybkiego obracania przedniej i tylnej części ciała.

Jeżeli upadek trwa odpowiednio długo, kot może zdążyć skierować łapy w stronę podłoża i przygotować się do lądowania. Nie zawsze ma jednak wystarczająco dużo czasu, szczególnie gdy spada z niewielkiej wysokości lub zostanie zaskoczony.

 

Lądowanie na łapach nie chroni przed urazem

Nawet jeśli kot rzeczywiście wyląduje na czterech łapach, siła uderzenia może spowodować poważne obrażenia. Najczęściej dotyczą one kończyn, szczęki, klatki piersiowej, kręgosłupa oraz narządów wewnętrznych.

Niektóre urazy nie są od razu widoczne. Kot po upadku może pozornie zachowywać się normalnie, mimo że doszło u niego do obrażeń wewnętrznych. Niepokojącymi objawami są między innymi:

  1. trudności z oddychaniem,
  2. kulawizna lub niechęć do poruszania się,
  3. chowanie się i nietypowa apatia,
  4. krwawienie z nosa albo pyska,
  5. problemy z utrzymaniem równowagi,
  6. wyraźna bolesność przy dotyku.

Po upadku z okna lub balkonu kota powinien obejrzeć lekarz weterynarii, nawet jeżeli zwierzę nie ma widocznych obrażeń.

 

Najważniejsze jest zabezpieczenie okien i balkonów

Otwierając kotu dostęp do balkonu, należy zamontować solidną siatkę przeznaczoną do zabezpieczania przestrzeni dla zwierząt. Trzeba również pamiętać o oknach uchylnych. Kot próbujący przecisnąć się przez zwężającą się szczelinę może utknąć i doznać poważnych obrażeń, a nawet się udusić.

Zwykła moskitiera nie zawsze stanowi wystarczającą ochronę. Powinna być dobrze zamocowana i na tyle wytrzymała, aby nie wypadła pod ciężarem opierającego się o nią kota.

 

Kot jest zwinny, ale nie niezniszczalny

Kocia sprawność i refleks robią ogromne wrażenie, jednak nie powinny usypiać naszej czujności. Kot nie zawsze zdąży obrócić się w powietrzu, a samo wylądowanie na łapach nie gwarantuje uniknięcia obrażeń.

Dlatego stwierdzenie, że kot zawsze bezpiecznie spada na cztery łapy, jest mitem. Najlepszą ochroną pozostaje odpowiedzialność opiekuna oraz właściwe zabezpieczenie wszystkich okien i balkonów.

 

Materiał opracowała i zatwierdziła redakcja Fundacji Koci Azyl, korzystając z narzędzi wspomagających przygotowanie treści.