Kastracja = odpowiedzialność

Kastracja to realna alternatywa wobec kolejnej fali niechcianych narodzin i przyszłego cierpienia.
Globalnie problemem wciąż pozostaje niekontrolowane rozmnażanie kotów nierasowych. Brak kastracji,
wypuszczanie zwierząt bez opieki oraz błędne przekonania o „potrzebie posiadania choć jednego
miotu” prowadzą do ogromnej liczby porzuceń i bezdomności.
Każdy miot to realne wyzwanie:
– większa presja na schroniska i domy tymczasowe
– dramatyczna konkurencja o zasoby – domy adopcyjne, jedzenie, opiekę weterynaryjną
– rosnący wpływ wolno żyjących kotów na dziką przyrodę
W sytuacjach, gdy do ciąży już doszło (najlepiej kastrować wcześniej by do niej nie dochodziło), aborcja
u kotki jest jedyną rozsądną decyzją – z punktu widzenia dobrostanu samej matki, przyszłych kociąt i całego
ekosystemu. To realna alternatywa wobec kolejnej fali niechcianych narodzin i przyszłego cierpienia.
Autor tekstu: Mieszko Eichelberger

Previous Post
Next Post