Pożegnaliśmy Maniusia…

2 marca 2026 roku pożegnaliśmy naszego ukochanego kota Maniusia. Bardzo przeżyliśmy jego śmierć.
W roku 2014 przyszedł ze wsi, bardzo głodny, chudy, zarobaczony. Po roku u nas doszedł do siebie i żył szczęśliwy.
Nie chorował, był spokojny, bardzo grzeczny. Jednak z wiekiem dawne kłopoty ze zdrowiem wróciły. Wysiadły nerki.
Nie udało się go uratować. Umarł w klinice. Nie cierpiał…
Urszula Mikołajczyk
założycielka Fundacji „Koci Azyl”

Previous Post
Next Post