Pusia na wizycie w klinice weterynaryjnej

Kilka dni temu zaniepokoiło nas, że Pusia była osowiała i straciła apetyt. Pojechaliśmy z nią do lekarza.
Okazało się, że sunia ma zapalenie oskrzeli. Dostała leki i antybiotyk. Po kilku dniach znowu radośnie
wychodziła na spacery i wrócił jej apetyt – to najlepszy objaw, że wróciła do zdrowia.

Fundacja „Koci Azyl” od ponad 30 lat zapewnia pomoc i opiekę potrzebującym kotom – porzuconym, chorym,
skrzywdzonym przez człowieka. Ale nasze serca otwarte są dla wszystkich zwierząt, które potrzebują pomocy
i wsparcia. I tak kilka lat temu pod nasz dach trafiła sunia Pusia. Zanim u nas zamieszkała nie była w najgorszym
stanie, ale mieszkała w cementowym, małym bunkrze na stercie śmieci. Takie maleństwo zamknięte przed światem,
wśród śmieci i bałaganu. Nie mogliśmy jej tam zostawić, zabraliśmy ją z tego okropnego miejsca.

Pusia jest u nas już kilka lat. Ma swój kąt, ma swoje posłanie, dostaje dobrą karmę, radosna wychodzi na spacery.
Pusia to nasza wielka radość. Cieszymy się, że udało nam się ją uratować i że jest z nami.

Wszystkie nasze zwierzęta są pod opieką Przychodni Weterynaryjnej Marka Sadoka, gdzie pracują ludzie z ogromnym
sercem dla zwierząt. Dzięki ich zaangażowaniu zapewniamy naszym podopiecznym najwyższej jakości opiekę
weterynaryjną i leczenie 👉https://www.lecznicamareksadok.info/

Jeśli chciałbyś wesprzeć zwierzęta mieszkające w fundacji, zachęcamy do dołączenia do zbiórki: https://pomagam.pl/fundacjakociazyl

W imieniu zwierząt z Fundacji „Koci Azyl” – dziękujemy!